27 października 2010

Inny odcień bieli- jaki kolor sukni ślubnej?

Korzystając z posezonowych wyprzedaży postanowiłam pobuszować po sklepach z sukniami ślubnymi. Nie wiem dlaczego w ogóle istnieje w tej branży termin "posezonowy". No niby śluby bierze się najczęściej od wiosny do końca lata, ale to przecież nie reguła... W każdym razie powoli zbliża się koniec roku, a z nim- kres tegorocznych modeli sukni, na które łatwiej wytargować rabat. Nie o tym miał być jednak wpis, przechodzę więc do rzeczy...

Ecru, śnieżna biel, skorupka jajka, biel antyczna lub perłowa, kość słoniowa- i każda z nas robi się bezradna...
W każdym razie wizyty w sklepach ślubnych przypomniały mi o ważnej kwestii. Odcieni bieli jest wiele. I tu rodzi się kłopot- jaki kolor wybrać, by pasował nam najlepiej. Podpytałam trochę panie sprzedawczynie, bo wszak one mają o tym wiedzę największą.
Ilość odcieni bieli, jakie udało mi się odkryć jest oszałamiająca. Na dodatek część producentów wymyśla własne, by odróżnić się od konkurencji. Moim faworytem jest barwa sukni nosząca wdzięczną nazwę skorupki jajka. Spędziłam dzieciństwo na wsi i jajko nigdy nie kojarzyło mi się z bielą, jaką owa kreacja się odznacza- usytuowałabym ten kolor raczej w odcieniach żółci... A kolory to m.in. absolutna, jasna, śnieżna, perłowa, diamentowa, lodowa, naturalna oraz mączna biel, szampan, rum, ecru, blask świecy oraz kość słoniowa.

Ilość odcieni, używanych w ślubnych kreacjach ma jednak swoje praktyczne zastosowanie. Odpowiednim kolorem można podkreślić typ swojej urody. 
*ciemna karnacja-osoby o takim typie urody będą zdecydowanie dobrze wyglądać w śnieżniej, diamentowej lub absolutnej bieli, która ładnie podkreśli pigmentację skóry, kolor włosów i oczu, ogólnie bardzo jasne odcienie bieli lepiej wyglądają na opalonej skórze- nie pojawia się wtedy efekt topielca, zwany też gnijąca panną młodą

*karnacja blada lub piegowata- bardziej odpowiednimi są kolory: rumu, szampana, ecru lub kość słoniowa. Dwa pierwsze mogą się wydawać wpadającymi w fiolet lub róż, lecz pani sprzedawczyni stwierdziła, że na zdjęciach wypadają zawsze białe. Ecru jest bardzo popularnym ostatnio odcieniem- wiele Panien Młodych twierdzi, że wygląda w nim lepiej niż w "białej bieli".

*karnacja pośrednia, cera zaróżowiona- zdecydowanie bardziej korzystnymi są kolory kremowe. Dla osób o żółtawym zabarwieniu skóry odpowiedni jest kolor szampana. Nie będzie tworzył efektu kredowej skóry, przez pewną panią sprzedawczynię nazwaną "maską zombie".

Panie doradzały też, bym sprawdzała dopasowanie odcieni sukni w różnym świetle, przeganiając po sklepach od lustra i przebieralni do okna. Zawsze warto sprawdzić jak wyglądamy w danej kreacji zarówno w oświetleniu sztucznym, jak i dziennym. Tylko to gwarantuje nam pewny efekt :)

5 komentarzy:

  1. Jaaaaaaa... Kurcze, nie miałam pojęcia, że jest tyle odcieni - myślałam, że jest tylko biel i ecru...
    Dobrze wiedzieć :] Przyjemnie się czyta Twój blog.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. a skorupka jajka to niby jaki odcień? beżowy czy biały?

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nie zastanawiałam się nad tym nawet szukając sukni. Moja przez sprzedawczynie została nazwana ecru, ale to dlatego, że mieli jej wersje śnieżnobiałą. Ja bym ją raczej nazwała "śmietankowa" biel. Zresztą w ogóle wybrałam suknie bardzo zdroworozsądkowo.

    OdpowiedzUsuń
  4. dla mojego faceta to one wszystkie są po prostu białe :)
    według mnie to podstawowe kolory są trzy: biel, ecru i biel wpadająca w róż/fiolet. Jednak nie wiem, czy różnica między nimi jest tak ogromna.
    Mi się marzy sukienka bardzo prosta- najlepiej rzymianka lub w stylu empire. Jednak proste sukienki są zwykle droższe od "fal dunaju" bo, gdy brak fal i tiulu nie można sobie pozwolić na niedoróbki

    OdpowiedzUsuń
  5. Moim zdaniem suknia powinna być po prostu biała. Biała i kropka.

    OdpowiedzUsuń

Najnowsze wpisy wprost na Twojego maila- >K L I K N I J<