26 czerwca 2011

Ślub i wesele z poradnika?

"Udane wesele" Jolanty Valentin to dość zgrabny poradnik ślubny. Mam jeden egzemplarz na półce i przyznam szczerze- ogromną radość sprawia mi jego lektura. Ilość rzeczy, o których pamiętała autorka wprost mnie powala na kolana. Wiem, że istnieje jeszcze kilka tego pozycji na rynku, ale czy czytanie i kupno ślubnego poradnika w ogóle ma sens?
Moim zdaniem- ogromny. Poradnik ma na celu usystematyzowanie wszystkiego, co przed ślubem i weselem należy zrobić, a tu jak wiemy lista obowiązków jest bardzo długa... Książka może też podsunąć nam ciekawe pomysły oraz odpowiedzieć na te pytania, których odszukanie na forum zajęło by nam godziny.

Jednak poradnik ma też swoje minusy- nie zawsze jest aktualny. Pisany pod szerszą publiczność może nie zawierać treści, których my potrzebujemy.

W każdym razie- ja serdecznie polecam poradnik Udane wesele. W bardzo fajny sposób pokazuje mi, ile mam do zrobienia :) A zegar tyka, dni lecą... :)

8 komentarzy:

  1. Hmm. Nawet nie wiedziałam, że jest coś takiego jak poradnik weselny. Chociaż w sumie, teraz można znaleść poradniki na każdy temat. czemu więc nie ślub:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam dwa ;). Poradnik Panny Młodej Węgrzyn i Jak zaplanować Idealny Ślub Chrościckiej.

    OdpowiedzUsuń
  3. Proponujemy iść na żywioł.:))

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mam Notatnik Panny Młodej. Rzeczywiście bardzo ułatwia organizację ślubu, tak aby o niczym nike zapomnieć :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wbrew pozorom takie poradniki potrafią niektórych zmotywować do działania i do tego by zaplanować całe wesele krok po kroku i naprawdę ułatwiają całą sprawę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie przekonują mnie te poradnikowe wesela.

    OdpowiedzUsuń
  7. Dla niektórych może to być fajne ułatwienie :D

    OdpowiedzUsuń
  8. poligrafia ślubna http://www.bialaoficyna.pl

    OdpowiedzUsuń

Najnowsze wpisy wprost na Twojego maila- >K L I K N I J<