19 czerwca 2011

Wracam ;)

Ojej, tak dawno nie pisałam tu niczego ciekawego. Przez moje życie przeszła mała wichura, z trzy burze i kilka nawałnic, ale wreszcie mamy datę ślubu!
Podekscytowanie, jakie w związku z tym nastąpiło, wywołało chęć przebudowania i poprowadzenia dalej tego bloga.


Zmiany, zmiany!

Ponieważ wiele na swój ślub i wesele chciałabym zrobić własnoręcznie- postaram się tu wprowadzać tutoriale z moich pomysłów. W najbliższym czasie pokażę Wam projekt zaproszenia, jaki przygotowałam wstępnie. Uwielbiam różne prace plastyczne, klejenie i wymyślanie, więc jestem w swoim żywiole.
Rozmyślam także nad zmianą szaty graficznej- ta jest chyba nie do końca czytelna i niewygodna. Wolałabym, by blog był mniej bajerancki, a bardziej przejrzysty. Postawię więc chyba na prostotę.

Ankieta, ankieta!
Czas także podsumować ankietę, jaka była na blogu przeprowadzona. Zadałam Wam pytanie, ilu gości planujecie na swoim weselu. Odpowiedzi ułożyły się następująco:
  • do 50 gości planuje 17% czytelników i czytelniczek
  • pomiędzy 50 a 100 zamierza ugościć 38% czytelników
  • pomiędzy 100 a 150 planuje również 38% biorących udział w ankiecie
  • powyżej 150 gości pojawi się na weselu 5% czytelników. 
Jak widać, wielkie weselicha nadal u nas nie w modzie, podobnie jak skromniejsze uroczystości. Liczba gości pomiędzy 50 a 150 pozwala zorganizować wesele, na którym jeszcze nie bankrutujemy, a przynajmniej mamy pewność, że będziemy znać naszych gości. Pytanie tylko, jak wyglądałyby listy gości, gdyby nie rodzinne obowiązki i towarzyskie konwenanse?

Data, data!
Można powiedzieć, że wreszcie w moim związku nastąpił duży przełom. Znajomi żartowali sobie, że szybciej chyba Polska wyjdzie z Unii Europejskiej niż my ustalimy coś sensownego, a tu proszę- jest, uzgodniona, wszystkim na razie pasująca, jedyna w swoim rodzaju dateczka.
Ten cudowny dzień ma nastąpić 8 września 2012 roku. Wtedy też oficjalnie stanę się drugą połówką mego Lubego, a do mego nazwiska dołączy drugi człon. Do tego czasu planujemy stać się szczęśliwymi posiadaczami własnego kąta i wreszcie osiąść gdzieś na stałe, bo ostatnie lata obfitowały w podróże i przeprowadzki. Czas chyba jednak zamknąć rozdział podpisany „Studia” i zacząć dorosłe życie.

Jakże się cieszę!


Przeczytaj także :

10 najgłupszych rzeczy, jakie może zrobić Panna Młoda

 

3 komentarze:

  1. Wrzesień to ekstra miesiąc :), fajnie, że wróciłaś, tylko ta mocno reklamowa forma jest irytująca ;). Lepiej powiedz, jak widzisz ten Wasz Dzień :)

    OdpowiedzUsuń

Najnowsze wpisy wprost na Twojego maila- >K L I K N I J<